+ i -

2009/10/01

Subiektywne spojrzenie plusy i minusy bycia freelancerem

In +
- swoboda działania – nikt mi nie mówi co mam robić, kiedy mam robić, gdzie mam robić i jak mam robić
- bezpośredni kontakt z klientem – będąc na etacie unikałem tego jak ognia, ale po kilku spotkaniach z klientami stwierdzam że nie jest to takie złe, może porostu trafiłem na odpowiednich ludzi, co jest całkiem możliwe, bo nie było ani jednego pana Mariana, biznesmena jeżdżącego zdezelowanym mercedesem i chodzącego w sandałach i białych skarpetkach i złotym łańcuchem na szyi
- wyrabianie sobie marki, pracując w firmie zazwyczaj jest się anonimowym robocikiem, na frilnsie wszystko podpisujesz swoim nazwiskiem, co też powoduje że owoce pracy są lepszej jakości
- znacznie szybszy rozwój umiejętności – w pól roku frilansowania nauczyłem się więcej niż przez ponad dwa lata pracowania w firmie.
- zarobki, choć nie do końca, bez problemu można zarobić więcej, ale ma to też swoją cenę
- więcej wolnego czasu

In -
- zarobki, a dokładniej brak stabilnego źródła dochodu, są miesiące kiedy pracy jest od groma, ale są też takie, w których trzeba bardzo rozsądnie obchodzić się z oszczędnościami
- brak możliwości konsultowania się ze współpracownikami, niby są portale na których można zaczerpnąć opinii innych, ale to nie to samo
- zatarcie granicy pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym, ludzie dziwnie się na mnie patrzą jak im mowie że często pracuje np: w niedziele
- frilans wymaga cholernej dobrej organizacji czasu, samodyscypliny i stalowych nerwów